czwartek, 14 lipca 2016

Górnicy jadą do stolicy...

Dyrektorzy państwowych kopalń z prowincji Shanxi, która jak wiadomo węglem stoi, wybrali się do stołecznego Pekinu, żeby wyperswadować tamtejszym inwestorom czarne jak węgiel myśli o zaprzestaniu lokowania swoich funduszy w górnictwo.

W czasie gorączki surowcowej inwestowanie w kopalnie mogło być całkiem dochodowym przedsięwzięciem, ale w obecnych warunkach kluczowym pytaniem jest: ile na tym można stracić ?

W przekonywanie inwestorów zaangażował się wice-gubernator prowincji Wang Yixin, który przewodniczył delegacji kierownictwa siedmiu najważniejszych lokalnych kopalń na spotkaniu z ponad 200 reprezentantami banków i firm inwestycyjnych zorganizowanym wczoraj, tj. 13.07 br.

Gubernator zapewnił inwestorów, że dalsze lokowanie pieniędzy w kopalnie jest nie tylko zyskowne ale i bezpieczne, pomimo tego że nad wieloma przedsiębiorstwami państwowymi z sektora węgla i stali unosi się bardziej widmo bankructwa niż dym z fabrycznych kominów. Wang zapewnił, że władze lokalne będą pomagały znajdującym się w trudnej sytuacji kopalniom, ale nie sprecyzował, czy w ostateczności wezmą na siebie ciężar ich długów.

Zapewnienia te nie tylko nie rozwiały wątpliwości, ale dodatkowo zaniepokoiły inwestorów szukających rentownych i dobrze funkcjonujących kopalni, zwłaszcza w sektorze prywatnym. Pomoc z pieniędzy publicznych dla nieefektywnych i źle zarządzanych przedsiębiorstw państwowych utrudnia funkcjonowanie i dostęp do kredytów dobrym firmom.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz