czwartek, 21 lipca 2016

Liaoning: wierzyciele tracą cierpliwość

Coraz trudniejsza sytuacja w cierpiącym na nadmiar mocy produkcyjnych i zdominowanym przez państwowe firmy sektorze węgla i stali jest tym boleśniejsza, że w kilku prowincjach północnych Chin firmy te były dotychczas kołem napędowym lokalnej gospodarki i zaliczają się do najważniejszych lokalnych pracodawców.

Żeby podtrzymać produkcję w sytuacji zmniejszonego popytu państwowe firmy zadłużały się ponad miarę w bankach publicznych, a od 2015 r. korzystały skwapliwie z rządowych zachęt do udziału w rynku obligacji. Takie praktyki spowodowały wpadnięcie wielu firm w niebezpieczną spiralę rosnących długów. Pomimo tego, że wierzycielami są najczęściej państwowe banki i inne kontrolowane przez państwo instytucje finansowe, a państwowych wierzycieli cechuje o wiele większa od prywatnych cierpliwość i o wiele mniejsze oczekiwania dotyczące zysków z inwestycji, to uwarunkowania instytucjonalne powodują powstawanie odmiennych punktów widzenia dotyczących uwzględnienia kryzysowej sytuacji.

W przypadku jednej z wiodących hut stali z półwyspu Liaoning, Dongbei Special Steel, państwowi wierzyciele zostali doprowadzeni do takiej desperacji, że publicznie zażądali od organów nadzorczych państwa wydania zakazu udzielania dalszych pożyczek i pozwoleń na emisje nowych obligacji zarówno dla Dongbei Special Steel, jak i dla lokalnych władz półwyspu, oraz wezwali do bojkotu tych podmiotów przez instytucje finansowe.

Dongbei Special Steel od marca br. znajduje się w stanie niewypłacalności na kwotę 3,1 mld CNY zaległych obligacji. Kontrolowana przez władze prowincji Liaoning lokalna Agencja Mienia Państwowego (SASAC), będąc największym udziałowcem Dongbei Special Steel, zaproponowała wierzycielom wymianę długu na akcje przedsiębiorstwa. Jednakże warunki owej wymiany są dla wierzycieli daleko niewystarczające. Wierzyciele zarzucają władzom w Shenyang, że niewspółmiernie do sytuacji faworyzuje własne interesy. Władze prowincji zasłaniają się argumentami o niezbędności ochrony miejsc pracy i działaniem dla dobra publicznego.

Można się spodziewać, że rząd centralny w Pekinie stanie w tym sporze raczej po stronie władz prowincji i zmusi kontrolowane przez siebie państwowe instytucje finansowe do koncesji na rzecz zadłużonych przedsiębiorstw. Zwłaszcza że propozycje władz lokalnych zamiany długu na akcje wpisują się dobrze w promowany przez Pekin ten sam sposób rozwiązywania zadłużenia firm państwowych. Władzom w Pekinie również zależy przede wszystkim na ochronie miejsc pracy i unikaniu za wszelką cenę zwiększania problemów i napięć społecznych.

Tym niemniej problem nieefektywnych i źle zarządzanych przedsiębiorstw państwowych nie zniknie nawet po przejęciu przez wierzycieli na swoje barki znacznej części ich długów. Protest państwowych inwestorów instytucjonalnych pokazuje, że w trudnej sytuacji gospodarczej nawet oni są mniej skłonni do rozdawnictwa kredytów z pobudek politycznych.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz