środa, 27 lipca 2016

Problemy chińskiej reformy emerytalnej

Caixin donosi, że rząd w Pekinie postanowił energiczniej zająć się przygotowywaniem planów reformy emerytalnej, która jak do tej pory jest skutecznie blokowana przez władze lokalne najbogatszych prowincji.

Potrzeba całościowej i ogólnokrajowej reformy emerytalnej podnoszona jest przez pekiński rząd od kilku lat. Starzejące się społeczeństwo i nierówności w rozwoju gospodarczym pomiędzy regionami powiększają problemy związane z finansowaniem deficytowych funduszy emerytalnych, do tej pory zarządzanych przez władze lokalne.

Reforma emerytalna z 1991 r. wprowadziła obowiązek odprowadzania przez pracodawców prywatnych 20 procent, a przez samych pracowników 8 procent ich płacy na fundusz emerytalny. Odpowiedzialność za zarządzanie tymi funduszami spadła na władze lokalne różnych szczebli, powodując tym samym znaczne różnice w sytuacji finansowej lokalnych funduszy zależnych od tamtejszej kondycji gospodarczej i sytuacji na rynku pracy.

Borykające się z finansowaniem deficytowych funduszy lokalnych biedniejsze prowincje, wspierane przez władze w Pekinie, domagają się od bogatych prowincji nadmorskich sprawiedliwszego podziału wpływów z obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych. Biedne regiony ponoszą bowiem niewspółmierne koszty najpierw odpływu potencjalnych pracowników do bogatych regionów w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy a potem utrzymania tych pracowników po przejściu na emeryturę, bez możliwości skorzystania z ich wkładów do funduszu emerytalnego znajdującego się w innej prowincji. Skomplikowany i uniemożliwiający swobodny przepływ siły roboczej chiński system meldunkowy (hukou) powoduje, że w większości przypadków napływowi robotnicy są pozbawieni możliwości stałego zameldowania w nowym miejscu, mając jednocześnie obowiązek odprowadzania tam składek emerytalnych. Po przejściu na emeryturę osoby takie najczęściej wracają do swoich miejsc stałego zameldowania, a tamtejsze władze ponoszą obowiązek wypłaty ich emerytur.

Wprowadzenie ogólnokrajowego systemu poboru składek i wypłaty emerytur spowodowałoby sprawiedliwszą dystrybucję wpłat i wypłat z systemu, który i tak stoi w obliczu utrzymywania coraz większej liczby emerytów przez niepokojąco zmniejszającą się liczbę pracowników. Władze bogatszych prowincji nie palą się jednak do takich zmian i jak dotąd skutecznie je blokują. Zwłaszcza że często w sposób niezgodny z obowiązującymi regulacjami, dla ratowania zwalniającej lokalnej gospodarki, prowincje te wykorzystują fundusze emerytalne jako źródło finansowania inwestycji publicznych. Utrata części wpływów ze składek emerytalnych uniemożliwiłaby więc część lokalnych planów inwestycyjnych.

Wydaje się, że jedynie wola polityczna i arbitralne rozstrzygnięcie centralnych władz w Pekinie może przeciąć ten gordyjski węzeł sprzecznych interesów. Jednoznaczna wola polityczna Pekinu jest jednak ograniczona właśnie przez ową siatkę skomplikowanych powiązań politycznych łączących rząd centralny z władzami prowincji.

Na problemy z dystrybucją funduszy emerytalnych nakładają się opory i protesty pracowników sfery publicznej, zmuszanych stopniowo do odprowadzania składek emerytalnych na równi z pracownikami sektora prywatnego (dotychczas ich emerytury finansował bezpośrednio budżet państwa) oraz rządowe plany podniesienia wieku emerytalnego z 50 do 60 lat dla kobiet i z 60 do 65 lat dla mężczyzn.

Chiński kryzys demograficzny powoduje że przy braku szybkich reform w systemie emerytalnym, który zaczyna dopiero doświadczać problemu deficytu, trzeba je będzie wprowadzać później w dużo trudniejszej sytuacji.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz