środa, 10 sierpnia 2016

Chiński rząd zezwala na GMO soi i kukurydzy

W poniedziałek, 8 sierpnia, na rządowej stronie internetowej opublikowane zostały wytyczne dotyczące rozwoju badań i komercjalizacji genetycznie zmodyfikowanych gatunków soi, jednego z tradycyjnie podstawowych składników chińskiej kuchni. W ostatnim planie pięcioletnim (2016-2020) rozwój badań nad genetyczną modyfikacją roślin odgrywających ważną rolę w chińskim rolnictwie, takich jak soja czy kukurydza, został szczególnie podkreślony jako szansa na jakościowy skok technologiczny w tej gałęzi gospodarki która jest mniej kojarzona z postępem i nowoczesnością.

Chiny przeznaczają już od pewnego czasu znaczne sumy na badania dotyczące GMO, ale do tej pory skupiano się głównie na roślinach przemysłowych takich jak bawełna, bojąc się braku akceptacji konsumentów dla genetycznie zmodyfikowanej żywności. Soja jest podstawowym składnikiem chińskiej diety poprzez takie produkty jak tofu czy wszechobecny sos sojowy, co sprawia że nawet niewielkie „ulepszenia” związane z inżynierią genetyczną będą miały duży wpływ na efektywność i wyniki gospodarcze w całym rolnictwie.

Chiny każdego roku importują coraz większe ilości soi, jako że popyt znacznie przekracza możliwości krajowej produkcji (12,5 mln ton). W tym roku spodziewany jest import w rekordowej liczbie 86 mln ton. Import genetycznie modyfikowanej soi jest dozwolony jedynie z przeznaczeniem na paszę.

W kwietniu br. rząd wydał pozwolenie na genetyczną modyfikację innej masowo uprawianej rośliny, kukurydzy, stosowanej głównie jako pasza dla zwierząt i dodatek do produktów żywnościowych, na którą z tego powodu chińscy konsumenci są mniej uwrażliwieni.

Przekonanie chińskich konsumentów do wyższości genetycznie zmodyfikowanej soi nad „normalną” może jednak w praktyce być znacznie trudniejsze niż przewidują to założenia planu 5-letniego.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz