środa, 14 września 2016

USA oskarża Chiny o nadmierne subsydia dla producentów zbóż

Wczoraj, 13 września, Stany Zjednoczone złożyły oficjalny protest do Światowej Organizacji Handlu (WTO) oskarżając władze chińskie o nadmierne subsydiowanie krajowej produkcji ryżu, kukurydzy i pszenicy. Według danych US Trade Representative’s Office subsydia te w 2015 r. przekroczyły o prawie 100 mld USD dozwolony przez WTO limit wspomagania krajowej produkcji zbóż wynoszący 8,5% ceny rynkowej.

Według amerykańskiej agencji rządowej, subsydia zbożowe władz chińskich powodują znaczącą nadprodukcję i zaniżają ceny na światowych rynkach. Uniemożliwia to uczciwą konkurencję dla amerykańskich zbóż na rynku chińskim i powoduje nadmierne ograniczanie importu z USA ze szkodą dla tamtejszych producentów i eksporterów. Szef Departamentu Rolnictwa USA, Tom Vilsack, podkreślił że eksport produktów rolnych do Chin, który wyniósł w ostatnim roku ponad 20 mld USD, byłby o wiele wyższy gdyby władze chińskie nie używały subsydiów dla ochrony własnego rynku.

Przedstawiciele amerykańskich producentów zbóż wyrazili zadowolenie z działań rządu, ale dodali że Chiny nie są jedynym krajem który za pomocą subsydiów ochrania swój rynek przed zagraniczną konkurencją. Dotyczy to zwłaszcza produkcji ryżu w takich krajach jak Wietnam, Tajlandia i Indie, gdzie import z USA jest praktycznie niemożliwy.

Nie wszyscy amerykańscy eksporterzy produktów rolnych do Chin mają tyle powodów do narzekań. Eksport amerykańskiej soi, orzechów i wieprzowiny znacznie wzrósł w ostatnim roku, co przełożyło się na zwiększenie całego eksportu w tej branży o 3,5 mld USD. Departament Rolnictwa USA prognozuje taki sam wzrost eksportu w przyszłym roku, co doprowadzi do zajęcia przez Chiny miejsca Kanady jako najważniejszego odbiorcy amerykańskich produktów rolnych.

Protest władz amerykańskich w ramach regulacji WTO jest dwudziestym trzecim za kadencji Baracka Obamy i czternastym dotyczącym Chin. Do tej pory WTO uznawało wszystkie amerykańskie zarzuty, w tym wobec Chin, za usprawiedliwione. Protest przeciwko subsydiom zbożowym jest pierwszym, który dotyczy tej ważnej dla amerykańskiego eksportu branży.

Oskarżenia Waszyngtonu wpisują się w zabiegi prezydenta Baracka Obamy dotyczące ratyfikacji przez Kongres multilateralnego traktatu handlowego dla regionu Pacyfiku znanego pod nazwą Trans-Pacific Partnership. Obama przestrzegł, że brak akceptacji w Kongresie dla traktatu wypracowanego na podstawie zachodnich standardów spowoduje, że Chiny będę w stanie narzucić lepiej chroniące ich własne interesy rozwiązania w konkurencyjnym projekcie regionalnej umowy handlowej.

W proteście USA trudno jest również nie dostrzec kontekstu trwającej obecnie kampanii prezydenckiej, w której oskarżenia wobec Pekinu o nadmierny protekcjonizm i subsydiowanie eksportu ze szkodą dla amerykańskiej gospodarki stanowią jeden z ważniejszych tematów. W ostatnim czasie protesty USA przed WTO stały się częstsze, a w maju br. administracja Obamy nałożyła na chińską stal cła antydumpingowe i energicznie sprzeciwia się uznaniu Chin za gospodarkę wolnorynkową, o ile nie nastąpi tam dużo dalej idąca liberalizacja rynku.

W odpowiedzi na amerykańskie zarzuty, chińskie Ministerstwo Handlu w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu stwierdziło, że subsydiowanie zbóż odbywa się w zgodzie z zasadami WTO, a rolnictwo jest strategiczną częścią krajowej gospodarki i podstawą utrzymania dla dużej części ludności. Subsydiowanie krajowego rolnictwa jest według władz w Pekinie normalną praktyką w skali światowej. Ministerstwo Handlu oświadczyło, że ubolewa nad faktem złożenia protestu przez władze USA i zapowiedziało że będzie aktywnie chronić interesy krajowych producentów zgodnie z międzynarodowymi normami.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz