czwartek, 6 października 2016

Chiny nie zamierzają oddać pierwszego miejsca na świecie w produkcji i konsumpcji złota

Po wtorkowym (4 września) gwałtownym spadku cen złota na światowych giełdach spowodowanym decyzją Fed-u i dobrymi amerykańskimi danymi gospodarczymi, przewodniczący China Gold Association (CGA) poczuł się w obowiązku zapewnić rynki, że Chiny pozostaną w przewidywalnej przyszłości największym producentem i konsumentem tego metalu.

W 2015 r. Chiny wyprodukowały 516 ton złota, o 0,6 procenta więcej niż rok wcześniej.

Konsumpcja złota w Chinach przekracza znacznie krajową produkcję i systematycznie wzrasta. W 2015 r. jej wielkość wyniosła 986 ton, co oznacza wzrost o 3,7 procenta wobec 2014 r.

Dane CGA dotyczące pierwszego półrocza tego roku wskazują na spadek krajowej produkcji (229 ton) i wzrost konsumpcji (529 ton).

Zarówno produkcja jak i popyt na złoto stawiają Chiny od wielu lat na pierwszym miejscu w światowym rankingu (w produkcji od dziewięciu, w konsumpcji od trzech), a utworzona w 2002 r. Shanghai Gold Exchange stała się obok Londynu i Nowego Jorku wiodącym miejscem transakcji dotyczących tego metalu.

W kwietniu br. Shanghai Gold Exchange wprowadził denominowany w renminbi (CNY) wskaźnik kursu złota, który ma za zadanie dodatkowo wzmocnić pozycję Chin na światowym rynku złota i bezpośrednio konkurować z najważniejszym i najstarszym na świecie wskaźnikiem londyńskiej giełdy.

Problem z chińską dominacją w handlu złotem polega jednak na tym że Chiny, podobnie jak Indie – drugi potentat na rynku złota, nie zezwalają na wolny obrót tym metalem poprzez ostre restrykcje eksportowe (niewielki eksport możliwy jest tylko dla wyrobów jubilerskich itp.).

To powoduje, że inwestorzy bez trudności mogą wykorzystywać różnice cenowe pomiędzy Londynem a Szanghajem tylko w przypadku wyższych chińskich cen. Niwelowanie różnic kursowych w drugą stronę jest uniemożliwione poprzez restrykcje eksportowe.

Londyńskie regulacje nie wymagają również od zawierających transakcje pochodne typu futures zdeponowania złota w magazynach giełdy, jak to ma miejsce w przypadku Szanghaju.

Te wszystkie czynniki wpływają na to, że przepływ złota do Chin nie stanowi problemu, ale jego ewentualne stamtąd wyciągnięcie jest zadaniem o wiele trudniejszym. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że yuan, w którym denominowana jest cena złota w Szanghaju, nie jest w pełni wymienialną walutą.

Restrykcje eksportowe i wymagania regulacyjne szanghajskiej giełdy złota nie stanowią jak dotychczas wielkiego problemu z uwagi na olbrzymi popyt na ten metal w Chinach, znacznie przewyższający krajową produkcję i stosunkowo niewielkie rezerwy naturalne. Dzięki temu Chiny są nie tylko największym producentem i konsumentem złota, ale również jego największym importerem. A chińskie spowolnienie gospodarcze i postępująca deprecjacja yuana mogą tylko pomóc temu popytowi we wzroście.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz