wtorek, 25 października 2016

Niemiecki rząd wycofuje zgodę na przejęcie Aixtron przez chiński Fujian Grand Chip

Reuters poinformował w poniedziałek (24.10), że niemiecki rząd wycofał swoją wrześniową zgodę na przejęcie Aixtron, znanej krajowej firmy z branży półprzewodników, przez chiński Fujian Grand Chip Investment Fund (FGC). Jako powód podano bliżej niesprecyzowane „nowe informacje dotyczące bezpieczeństwa”, które spowodowały potrzebę ponownej oceny planowanej transakcji przez niemiecki.

W odpowiedzi na stanowisko niemieckiego rządu, FGC potwierdził we wtorek (25.10), że nie wycofuje się ze swojej oferty kupna o wartości 670 mln EUR i będzie dążył do jej sfinalizowania. Chińska firma podkreśliła, że wycofanie zgody przez niemiecki rządu nie oznacza odmowy, a jedynie zastosowanie dodatkowych procedur sprawdzających przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Aixtron jest producentem maszyn używanych do wyrobu półprzewodnikowych diod LED oraz innych produktów MOCVD (Metal Organic Chemical Vapor Deposition). Pomimo stosowania nowych technologii, niemiecka firma nie jest związana z produkcją dla sektora obronnego, a większość jej klientów znajduje się w Azji.

Tym niemniej, coraz liczniejsze akwizycje niemieckich spółek technologicznych przez chińskie firmy spowodowały wzrastające zaniepokojenie wśród niemieckich polityków. Zwłaszcza zakup słynnego bawarskiego producenta robotów przemysłowych KUKA przez chińską Midea w połowie roku wzbudził w Berlinie duże opory, które jednak udało się przezwyciężyć obu zainteresowanym firmom.

Dodatkowe wątpliwości niemieckiego rządu mogła wzbudzić również struktura własnościowa chińskiej firmy: wprawdzie FGC jest firmą prywatną, ale z dużym udziałem kapitału państwowego.

Stanowisko niemieckiego rządu różni się znacznie od opinii niemieckich przedsiębiorców. Eric Schweitzer, przewodniczący Związku Niemieckich Izb Gospodarczo-Handlowych, w poniedziałkowym wywiadzie dla wiodącego niemieckiego dziennika gospodarczego Handelsblatt ostrzegł przed negatywnymi konsekwencjami utrudniania chińskim przedsiębiorcom inwestowania w Niemczech. Schweitzer wskazał na znaczną różnicę wielkościową pomiędzy inwestycjami niemieckimi w Chinach (60 mld EUR) i chińskimi w Niemczech (zaledwie 3-4 mld EUR).

Blokowanie przez niemiecki rząd przejęć przez chińskich inwestorów poszukujących dodatkowych kapitałów niemieckich spółek odpowiada na polityczne oczekiwania związane z bardziej protekcjonistycznymi rozwiązaniami wspierającymi lokalną gospodarkę, ale jest to broń obosieczna, zwłaszcza przy tak znaczącej roli jaką odgrywa eksport do Chin i inwestycje na tamtejszym rynku.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz