wtorek, 15 listopada 2016

Chińscy inwestorzy kupują czosnek

Wysiłki chińskich władz zmierzające do ograniczenia boomu w nieruchomościach, najpopularniejszym rynku wśród chińskich inwestorów, zwłaszcza po zeszłorocznych głębokich spadkach giełdowych, wzmacniają potrzebę poszukiwania alternatyw inwestycyjnych.

Widocznym skutkiem poszukiwania nowych opcji inwestycyjnych są gwałtownie wzrastające ceny na krajowych giełdach surowcowych. Węgiel, ruda żelaza, guma i wiele innych surowców doświadczyły w ostatnim czasie dynamicznych wzrostów o charakterze spekulacyjnym.

Spowalniająca chińska gospodarka dostarcza coraz mniej zachęt do długoterminowych inwestycji, a wspierana przez rząd akcja kredytowa zapewnia dostatek pieniądza na rynku. Posiadający pokaźne zasoby gotówki inwestorzy starają się lokować ją w przynoszące szybkie zyski przedsięwzięcia mające najczęściej bardzo spekulacyjny charakter.

Cena kontraktów typu futures dla rudy żelaza wzrosła w zeszłym tygodniu aż o 25 procent na giełdzie surowcowej w Dalian (Płn.-Wsch. Chiny), osiągając poziom najwyższy od dwóch lat. Spektakularne wzrosty odnotowano również dla kontraktów futures węgla i stali. W ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosły również ceny nie mających ze sobą związku produktów takich jak jaja czy PVC.

Władze starają się przeciwdziałać nadmiernym i spekulacyjnym wzrostom cen na giełdach surowcowych poprzez podnoszenie prowizji, wymagań depozytowych czy też limitów kwotowych. W piątek (11 listopada) wiele surowców na giełdzie w Dalian doświadczyło spadków cenowych w wyniku pogłosek o dodatkowych ograniczeniach planowanych przez rząd, ale w poniedziałek (14 listopada) tendencje wzrostowe, zwłaszcza dla węgla i rudy żelaza, powróciły.

Najnowszym hitem inwestycyjnym o charakterze spekulacyjnym może stać się... czosnek. Według danych rządowej Komisji ds. Reform i Rozwoju hurtowa cena czosnku wzrosła pod koniec października aż o 90 procent r.d.r., a cena detaliczna o 68 procent. Wzrosty te są niepokojące, tym bardziej że przewyższają wrześniowy 84-procentowy wzrost dla ceny hurtowej i 63-procentowy dla detalicznej.

Chiny są największym na świecie producentem i eksporterem czosnku, dlatego też krajowe wzrosty odbiją się również na światowych cenach tego surowca. Tegoroczne zbiory czosnku w prowincji Shandong, głównym krajowym zagłębiu czosnkowym, były o 20 procent niższe niż zazwyczaj, przede wszystkim z powodu niekorzystnej pogody. Obniżenie produkcji stało się dla giełdowych inwestorów zachętą do spekulacji związanej ze spodziewanymi wzrostami cen tego surowca.

Spekulacje związane z ceną czosnku, jednego z podstawowych dodatków w chińskiej kuchni, nie są zjawiskiem nowym. W latach 2009-2010 ceny tego surowca wzrosły dziesięciokrotnie, w dużym stopniu napędzane inwestycjami o charakterze spekulacyjnym. Wraz z cenami czosnku wzrosły wtedy również ceny innych produktów żywnościowych takich jak ziemniaki, fasola czy herbata. Również wtedy spekulacje na cenach żywności były spowodowane przez rządowe ograniczenia na rynku nieruchomości.

Obecnie do ograniczanych przez rządowe regulacje krajowych opcji inwestycyjnych doszedł dodatkowy czynnik osłabiającego się yuana i związane z tym coraz ostrzejsze regulacje utrudniające transfer kapitałów za granicę. Wszystko wskazuje na to, że spekulacyjne wahania cen surowców nieprędko znajdą ciekawą z punktu widzenia inwestorów alternatywę.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz