wtorek, 8 listopada 2016

Otwarcie kanału inwestycyjnego Hongkong-Shenzhen już w listopadzie ?

Nikkei donosi, że nowy kanał inwestycyjny łączący giełdy w Hongkongu i Shenzhen może zostać otwarty już w listopadzie. Inauguracja zatwierdzonego przez władze chińskie w sierpniu kanału była początkowo planowana na koniec tego roku, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie przyspieszona.

Domy maklerskie i fundusze inwestycyjne zarówno w Hongkongu, jak i w Chinach energicznie przygotowują się na przyspieszoną inaugurację połączenia giełdowego.

Hongkoński oddział Credit Suisse ogłosił w zeszłym tygodniu utworzenie wraz z chińskim partnerem domu maklerskiego w Chinach na zasadach joint venture, wymaganych przez tamtejsze prawo.

W swoim oświadczeniu Credit Suisse zaznaczył, że według własnych szacunków w najbliższych 3-4 latach za pośrednictwem nowego kanału zostanie ulokowane na giełdzie w Hongkongu przez chińskich inwestorów około 50 mld USD. Credit Suisse spodziewa się również, że w dłuższej perspektywie na chińskich giełdach zostanie zainwestowanych około 40 mld USD zagranicznych kapitałów, w związku z oczekiwanym włączeniem denominowanych w yuanach akcji notowanych na giełdach w Szanghaju i Shenzhen do Indeksu Rynków Wschodzących MSCI.

Zarówno Credit Suisse, jak i inne domy maklerskie próbują odpowiednio się przygotować na spodziewany wzrost obrotów na giełdach w Chinach i Hongkongu, przede wszystkim poprzez rozszerzanie swojej obecności i oferty na chińskim rynku.

Hongkońskie domy maklerskie organizują w ostatnim czasie wiele spotkań i szkoleń dla inwestorów, zaznajamiając ich z instytucjonalnymi uwarunkowaniami funkcjonowania kanału HK-Shenzhen oraz perspektywami rozwoju.

W początkowym okresie funkcjonowania kanału spodziewana jest znacznie większa popularność nowych możliwości inwestowania kapitałów chińskich w Hongkongu i znacznie mniejsze zapotrzebowanie na zakup chińskich akcji przez zagranicznych inwestorów, ze względu na słabnącego yuana.

Trwający wciąż w Chinach boom na rynku nieruchomości jest najpoważniejszą alternatywą dla chińskich inwestorów wycofujących swoje kapitały z krajowych giełd, która może stanąć na przeszkodzie realizacji najbardziej optymistycznych scenariuszy napływu nowych kapitałów na giełdę w Hongkongu.

Również utrzymujący się od dłuższego czasu odpływ kapitałów z Chin nie wróży najlepiej perspektywom rozwoju kanału giełdowego HK-Shenzhen. Największą zachętą dla zagranicznych inwestorów może być przede wszystkim znacznie łatwiejszy dostęp do chińskich spółek technologicznych, z których słynie giełda w Shenzhen.

Czas pokaże, czy nowy kanał inwestycyjny spełni oczekiwania hongkońskich domów maklerskich.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz