środa, 9 listopada 2016

Partnerstwo między Beijing Enterprises i Rosneftem źle ocenione przez giełdę w Hongkongu

Akcje Beijing Enterprises (BJE), notowane na giełdzie w Hongkongu, potaniały dzisiaj (9 listopada) aż o 8,6% w reakcji na oświadczenie spółki informujące o planach zakupu pakietu mniejszościowego 20 procent akcji Verkhnechonskneftegaz, spółki zależnej rosyjskiego potentata w wydobyciu ropy i gazu Rosneftu. Transakcja ta będzie kosztowała chińską firmę 1,1 mld USD i w opinii inwestorów znacznie nadwyręży finansowe zasoby już teraz mocno zadłużonej spółki.

Giełdowi inwestorzy z nieufnością podeszli do politycznego aspektu transakcji pomiędzy kontrolowanymi przez państwo przedsiębiorstwami, promowanej i planowanej na szczeblach rządowych Chin i Rosji. Podpisanie umowy nastąpiło w obecności premierów obu państw podczas oficjalnej wizyty premiera Chin Li Keqiang w Rosji, w cztery miesiące po zawarciu wstępnej umowy o współpracy w sektorze ropy i gazu przez holding Beijing Enterprises Group, w skład którego wchodzi BJE, z Rosneftem, tym razem w obecności prezydentów obu państw Xi Jinping i Władimira Putina. Polityczny charakter transakcji wzbudza obawy inwestorów, że odbije się to negatywnie na dochodach spółki.

BJE, które posiada monopol na dystrybucję gazu w Pekinie, nie miało do tej pory żadnego doświadczenia w sektorze wydobywczym. Natomiast Verkhnechonskneftegaz kontroluje wydobycie ropy i gazu w jednym z największych syberyjskich złóż tych surowców Verkhnechonskoye, położonym około 1100 km na północny wschód od Irkucka.

BJE w swoim oświadczeniu podkreśliło, że umowa ma charakter strategiczny i gwarantuje bezpieczeństwo dostaw gazu dla Pekinu.

Moody's i inni analitycy giełdowi wskazują na to, że po zakupie za 1,44 mld EUR w marcu tego roku niemieckiej firmy EEW Holdings GmbH, specjalizującej się w produkcji energii elektrycznej z odpadów, finanse BJE zostały mocno nadwyrężone. Obecny zakup pakietu mniejszościowego od Rosneftu, który będzie finansowany przez nowe kredyty, dodatkowo pogorszy finansową kondycję spółki bez nadziei na szybkie zyski, ze względu na długofalowy charakter inwestycji. Szacuje się, że pierwsze dostawy gazu dla Pekinu z Verkhnechonskoye nastąpią nie wcześniej niż za 10 lat.

Chiny obecnie cierpią na nadpodaż gazu ziemnego, po tym jak w czasach wysokich cen ropy naftowej, państwowe firmy podpisały szereg kontraktów na dostawy tego surowca po cenach wyższych niż obecne. Spadek cen ropy w ostatnich latach doprowadził do tego, że konsumpcja gazu stała się mniej opłacalna, przez co popyt na ten surowiec zdecydowanie zmalał.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz