poniedziałek, 19 grudnia 2016

Chińczycy wolą oszczędzać w dolarach

Ostatnie oficjalne chińskie dane statystyczne wskazują na szybko wzrastające zainteresowanie przeciętnych Chińczyków otwieraniem krajowych rachunków depozytowych denominowanych w dolarach amerykańskich. Trend ten jest spowodowany chęcią ochrony swoich oszczędności wobec osłabiającego się od pewnego czasu yuana, zwłaszcza że perspektywy dla krajowej waluty nie są w najbliższym czasie obiecujące.

Według cytowanych przez Reutersa danych rządowych, denominowane w obcych walutach depozyty bankowe wzrosły między styczniem a listopadem br. o prawie 32 procent. Jest to wzrost czterokrotnie szybszy niż depozytów w walucie krajowej. Wskazuje to na pogłębiający się brak zaufania konsumentów do krajowej waluty i ich obawy związane z dalszym pogarszaniem się sytuacji gospodarczej.

Słabnący yuan jest najważniejszą przyczyną zwiększającego się, pomimo wielu wysiłków władz, odpływu kapitałów za granicę, a o jego skali świadczą szybko zmniejszające się krajowe rezerwy walutowe. Wzrost depozytów dolarowych jest wynikiem tych samych obaw związanych ze słabnącym yuanem, ale dotyczy przede wszystkim osób prywatnych, a jego skala jest w porównaniu z zagranicznymi oszczędnościami firm i najbogatszych Chińczyków, stosunkowo niewielka. W listopadzie wartość depozytów w obcych walutach na rachunkach osób prywatnych wzrosła o 5,65 mld USD i wyniosła 118,72 mld USD, przy wartości wszystkich depozytów walutowych na poziomie 702,56 mld USD.

Tym niemniej, coraz większa niepewność związana z rozwojem sytuacji gospodarczej wśród przeciętnych Chińczyków jest dla władz niepokojącym sygnałem, który wskazuje na potęgujące się trudności w promowanej przez rząd stymulacji konsumpcji wewnętrznej.

Ściśle kontrolowany przez władze mechanizm wymiany walutowej nie jest jak dotąd w stanie powstrzymać w znaczący sposób odpływu kapitałów z krajowego rynku, ponieważ firmom i innym podmiotom gospodarczym jak dotąd udaje się wykorzystywać luki regulacyjne i inne, „niestandardowe” metody dla przetransferowania swoich zasobów finansowych za granicę. Nowe regulacje, wprowadzone w ostatnim czasie mają za zadanie uniemożliwić, lub mocno ograniczyć wykorzystywanie tych luk prawnych.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, osoby prywatne mają prawo do corocznego zakupu obcych walut o wartości nie przekraczającej 50 tys. USD i dziennym limicie 10 tys. USD. Do tej pory obostrzenia regulacyjne związane transferem funduszy za granicę nie miały wpływu na ten rodzaj wymiany walutowej. Tym niemniej, Reuters donosi o pojawiających się trudnościach w wymianie walutowej o większej wartości przez osoby prywatne. Inspirowane postawą władz, niektóre banki państwowe zaczynają uniemożliwiać zakup obcych walut osobom, które w kolejnych dniach wykorzystały limit 10 tys. USD, nawet jeśli nie osiągnęły limitu rocznego, żeby spowolnić tempo wzrostu depozytów walutowych.

Banki wprowadzają również liczne zachęty dla osób wymieniających waluty obce z powrotem na krajowego yuana. Bank of Communications ustanowił nawet w tym celu specjalną loterię z przyciągającymi uwagę klientów nagrodami. Industrial and Commercial Bank of China na swojej stronie internetowej oferuje „promocyjny” kurs wymiany z USD na CNY.

Niepokój władz związany jest z kończącym się rocznym okresem rozliczeniowym, który powoduje że wiele osób mających jeszcze niewykorzystane limity wymiany walutowej próbuje skorzystać z okazji. Jeszcze bardziej niepokojący jest początek nowego okresu rozliczeniowego, kiedy w krótkim czasie duża liczba osób może próbować wykorzystać swój całoroczny limit. W tym roku największe natężenie wymiany walutowej miało miejsce właśnie w styczniu.

Pomimo wzrastających szybko krajowych depozytów walutowych osób prywatnych, trend ten nie jest takim samym zagrożeniem dla gospodarki jak ucieczka kapitałów, ponieważ pieniądze te pozostają w krajowym systemie bankowym, a władze mają nad nimi pełną kontrolę. Ta kontrola i brak zaufania do intencji rządowych oraz brak transparentności przy podejmowaniu decyzji przez władze w Pekinie, stanowią jednak samo w sobie niebezpieczeństwo utraty zaufania klientów banków do bezpieczeństwa swoich depozytów walutowych i rozpoczęcie ich wymiany na formę gotówkową.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz