wtorek, 20 grudnia 2016

Hongkong ponownie wprowadza zakaz importu polskiego drobiu

Xinhua podaje, że władze Hongkongu po raz drugi w tym miesiącu wprowadziły zakaz importu drobiu z obszarów Polski dotkniętych wirusem ptasiej grypy typu H5N8.

6 grudnia Hongkong czasowo wstrzymał import polskiego drobiu i produktów drobiarskich po ogłoszeniu przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OIE) wybuchu epidemii ptasiej grypy w powiecie gorzowskim. Dzisiejszy zakaz dotyczy powiatu przemyskiego i również opiera się na ustaleniach OIE dotyczących tego samego typu wirusa.

Polska jest liczącym się eksporterem drobiu i wyrobów drobiowych na rynek chiński i hongkoński. Według oficjalnych statystyk Hongkongu, w pierwszych dziesięciu miesiącach br. trafiło tam 16,400 ton mrożonego drobiu i 4,8 mln kurzych jaj.

We wrześniu chińskie media donosiły o planach polskich eksporterów związanych ze zwiększeniem ich udziałów w tamtejszym rynku. Polscy producenci drobiu chcą w tym roku sprzedać w Chinach swoje produkty o wartości prawie 2 mld PLN, a nowo otwarte przedstawicielstwo Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej (KRD IG) w Szanghaju ma im w ekspansji na ten przyszłościowy rynek wydatnie pomóc.

O ile wirus ptasiej grypy nie wpłynie znacząco na wyniki tegorocznej sprzedaży, byłby to bardzo wyraźny wzrost w stosunku do ubiegłego roku, w którym wartość sprzedaży polskich wyrobów drobiowych w Chinach wyniosła zaledwie 105 mln PLN. Oznacza to również, że Chiny mogłyby stać się największym odbiorcą polskiego drobiu wyprzedzając Niemcy, do których eksport w 2015 r. osiągnął wartość 400 mln EUR.

Polska jest obecnie nie tylko największym producentem drobiu w Europie, ale również jedynym krajem Unii Europejskiej, który ma pozwolenie na eksport do Chin mięsa drobiowego i indyczego.

Hongkoński zakaz importu polskiego drobiu kontrastuje z analogicznym dotyczącym rynku chińskiego, który został wprowadzony przez władze w Pekinie na początku grudnia, po wykryciu w Polsce pierwszych ognisk wirusa ptasiej grypy. Władze Hongkongu zgodnie z międzynarodowymi praktykami stosują zasadę regionalizacji, dzięki której obostrzenia importowe nie dotykają całego kraju, a jedynie te obszary na których stwierdzono występowanie wirusa. Chiński zakaz importu dotyczy natomiast danego kraju i w chwili obecnej, ze względu na liczne ogniska różnych typów wirusów ptasiej grypy na całym świecie, jest nim objętych ponad sześćdziesiąt państw, w tym Japonia i Korea Płd.

Według doniesień polskich mediów, w tym tygodniu do Chin udała się delegacja polskiego Ministerstwa Rolnictwa, która będzie starała się nakłonić chińskie władze do stosowania zasady regionalizacji, aby import drobiu z najważniejszych polskich regionów specjalizujących się w produkcji drobiu, a nie dotkniętych epidemią wirusa, był w dalszym ciągu możliwy. Szanse na przekonanie chińskich urzędników do tego rozwiązania są jednak bardzo małe i polscy producenci drobiu nie powinni wiązać z interwencją Ministerstwa Rolnictwa dużych nadziei. Zwłaszcza, że w grę wchodzi skomplikowana polityka międzynarodowa i regionalna.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz