piątek, 16 grudnia 2016

Rywalizacja Alibaby i Tencent w bankowości internetowej rozszerza się na Koreę

Spodziewane od kilku tygodni ostateczne zatwierdzenie pozwolenia dla pierwszego koreańskiego banku internetowego przez tamtejszą komisję nadzoru finansowego nastąpiło w środę (14 grudnia). Jest to pierwsze od dwudziestu czterech lat pozwolenie na otwarcie nowej instytucji bankowej w Korei Płd.

Za mało odkrywczą, ale marketingowo chwytliwą nazwą K-Bank stoi chińsko-koreańska grupa inwestycyjna, w której ważną rolę odgrywa Ant Financial Services Group, spółka odpowiadająca za płatności online Alipay i inne usługi finansowe w ramach holdingu chińskiego potentata w handlu internetowym Aliababa Group. Grupie inwestycyjnej przewodniczy największa koreańska firma telekomunikacyjna KT Corporation, a wśród udziałowców są też inne znane tamtejsze spółki z branży finansowej: największy lokalny bank Woori Bank i druga największa firma ubezpieczeniowa Hanwha Life Insurance.

Na międzynarodową ekspansję Alipay nie było do tej pory silnej reakcji największego rywala Alibaby na krajowym rynku Tencent Holdings, ale firma z Shenzhen będzie próbowała nadrobić te zaległości w Korei Płd. Zatwierdzenie licencji Kakao Bank, drugiego, konkurencyjnego banku internetowego, jest bowiem spodziewane w najbliższych dniach, a wśród jego udziałowców nie zabrakło tym razem chińskiego Tencent. Konsorcjum inwestorów przewodzi koreański odpowiednik Tencenta, Kakao Corporation, operator najpopularniejszego w tym kraju komunikatora internetowego i jego mobilnej aplikacji, który przy okazji użyczył swojej nazwy nowemu przedsięwzięciu. Do grona udziałowców Kakao Bank dołączył również amerykański pionier handlu internetowego eBay Inc. Wśród krajowych inwestorów znajdują się: jeden z największych koreańskich banków Kookmin Bank, wiodący fundusz inwestycyjny Korea Investment & Securities i największa wytwórnia fonograficzna Loen Entertainment.

Spodziewany debiut komercyjny obu pierwszych koreańskich banków internetowych ma nastąpić już w początkach przyszłego roku.

Zamknięty dla nowych graczy i ściśle nadzorowany przez instytucje państwowe, koreański sektor bankowy pozostawał do tej pory daleki od innowacyjności i szukania atrakcyjnych dla klientów rozwiązań. Nowe licencje mają pomóc nadrobić te zaległości, zwiększyć konkurencyjność i umożliwić międzynarodową ekspansję na wzór koreańskich spółek technologicznych.

Podobne zmiany w chińskim sektorze finansowym zachodzą już od pewnego czasu pod bacznym okiem tamtejszych władz, przychylnych zmianom, ale niechętnych do zmniejszania swojej kontroli nad tą branżą.

Oprócz rywalizacji platform płatności internetowych między Alipay Alibaby i zintegrowaną z komunikatorem WeChat podobną usługą Tencent Holdings, obie firmy założyły w 2015 r. swoje banki internetowe: WeBank, pierwszy chiński bank internetowy (Tencent) i MyBank (Alibaba). Pomimo znacznych sukcesów marketingowych nowych banków, na razie ze względu na olbrzymią różnicę w wielkości aktywów daleko im do tego, żeby nawiązać w przewidywalnej przyszłości jakąkolwiek formę równorzędnej rywalizacji z państwowymi gigantami. Pozostaje im za to konkurowanie między sobą na o wiele bardziej równoprawnych zasadach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz