wtorek, 10 stycznia 2017

WeChat rzuca wyzwanie App Store w 10. rocznicę narodzin iPhone

Tencent Holdings, twórca najpopularniejszego i wszechobecnego w Chinach komunikatora internetowego WeChat, wybrał dziesiątą rocznicę zaprezentowania światu pierwszego iPhone'a przez Steva Jobsa, żeby udostępnić w swoim mniemaniu równie rewolucjonizujący urządzenia mobilne nowy sposób używania smartfonowych aplikacji bez potrzeby instalowania ich w telefonie.

Wczorajsza data inauguracji testowanej od kilku miesięcy wraz z zaproszonymi deweloperami platformy dla aplikacji mobilnych została z wyprzedzeniem zapowiedziana przez firmę z Shenzhen pod koniec grudnia.

Nowa funkcja komunikatora Tencenta została przez niego nazwana 小程序 (programik), a do oferowanych tam specjalnie przygotowanych przez deweloperów i najczęściej okrojonych wersji aplikacji mobilnych przylgnęła angielska wersja „mini-apps” (mini-apki).

Mini-apki działają za pośrednictwem platformy WeChat, i nie wymagają instalowania w telefonie, dzięki czemu po każdorazowym skorzystaniu z nich przez użytkownika „znikają” bez obciążania pamięci urządzenia mobilnego. Do ich użycia nie są również wymagana żadne zezwolenia autoryzacyjne dotyczące bezpieczeństwa, oprócz jednorazowej zgody podczas instalacji WeChat. Tym samym za bezpieczeństwo oferowanych programów odpowiada Tencent, który obsługuje również wszelkie płatności związane z funkcjonowaniem mini-apek i świadczonymi przez nie usługami.

WeChat jest o wiele bardziej uniwersalnym programem mobilnym niż sama nazwa komunikatora mogłaby sugerować a wśród wielu funkcji które z powodzeniem łączy jest społecznościowe zamieszczanie zdjęć, płatności internetowe związane z e-handlem i opłacaniem wszelkiego typu rachunków, zamawianie jedzenia, a także rezerwacja biletów czy taksówek.

Według danych firmy ogłoszonych pod koniec zeszłego roku, ponad 768 mln użytkowników korzysta codziennie z usług WeChat i spędza na tej aktywności przeciętnie 90 minut. QuestMobile, firma konsultingowa analizująca funkcjonowanie urządzeń mobilnych, szacuje na 35 procent udział komunikatora WeChat w całym czasie poświęconym przez chińskich użytkowników na korzystanie z tych urządzeń.

Ponieważ większość oferowanych przez WeChat usług jest bezpłatnych, Tencent nie ma jeszcze wypracowanej klarownej strategii generowania za pomocą popularności komunikatora odpowiednich zysków. Firma ma nadzieję, że płatne usługi dodatkowe staną się w nieodległej przyszłości na tyle niezbędne dla dużej grupy użytkowników, że rozwiążą ten problem.

Ze względu na niedostępność od 2014 r. Google Play w Chinach, największą tamtejszą platformą dystrybucji aplikacji mobilnych stał się App Store, dochody z którego są ważną częścią coraz gorzej radzącego sobie z lokalną konkurencją Apple Inc.

Mini-apki w komunikatorze WeChat mogą stać się poważnym wyzwaniem dla dystrybucji aplikacji mobilnych przez Apple i jeszcze bardziej skomplikować sytuację tej firmy na chińskim rynku. Zwłaszcza, że mini-apki dystrybuowane przez Tencenta są niezależne od systemu operacyjnego i wymagają jedynie zainstalowania komunikatora WeChat dostępnego zarówno dla iPhonów, jak i smartfonów z Androidem. Tym samym mini-apki mogą wypełnić dużą lukę, która powstała po zamknięciu chińskiej wersji Google Play.

Twórców aplikacji mobilnych nowa usługa WeChat powinna przyciągnąć mniejszymi kosztami związanymi z ich programowaniem (mini-apki są niezależne od systemu operacyjnego) i dystrybuowaniem. Za umieszczenie aplikacji mobilnych w App Store deweloperzy muszą uiszczać wysokie, trzydziestoprocentowe opłaty od przychodów ze sprzedaży. Za swoje pośrednictwo Tencent na razie nie pobiera od nich żadnych opłat. Jednocześnie twórcy mini-apek będą mogli w równie skuteczny sposób, jak w przypadku pełnych wersji, gromadzić i analizować dane dotyczące sposobów ich używania i nawyków osób z nich korzystających. W świecie coraz bardziej zależnym od analizy wielkich baz danych są to wyjątkowo cenne z komercyjnego punktu widzenia informacje.

Mini-apki mają wszelkie dane ku temu, aby uczynić komunikator WeChat równie popularny wśród deweloperów i twórców aplikacji mobilnych, jak wśród mobilnych konsumentów. Do rozwiązania pozostanie Tencentowi jednak tradycyjnie ważny problem: przekształcenie popularności w dochodowość. W tej dziedzinie nikt nie może być dla chińskiej firmy lepszym wzorem niż Apple. Być może to było główną przyczyną uczczenia przez nią rocznicy iPhone'a inauguracją mini-apek.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz