czwartek, 12 stycznia 2017

Jedynie słuszne wiadomości: konsolidacja państwowych mediów finansowych

Reuters w ślad za oficjalną agencją Xinhua donosi, że władze w Pekinie zadecydowały o konsolidacji państwowych mediów finansowych. Na mocy podjętej w środę decyzji chińskiego rządu, w czwartek (12 stycznia) pod przewodem agencji Xinhua powstanie nowy holding medialny China Fortune Media Corporation Group, w skład którego wejdą periodyki finansowe i ekonomiczne: China Securities Journal, Shanghai Securities News, Economic Information Daily oraz wydawnictwo Xinhua Publishing House.

Reuters przypomina, że prawdopodobną inspiracją do podjęcia tych działań scalających były zeszłoroczne wizyty prezydenta Xi Jinping w trzech najważniejszych mediach państwowych: agencji Xinhua, gazecie China Daily i telewizji CCTV. Xi Jinping przypomniał im przy tej okazji o konieczność dokładnego przestrzegania wytycznych kierownictwa KPCh oraz potrzebie skupiania się na „pozytywnych informacjach”.

Przez ostatnie dziesięciolecia chińskie i zagraniczne media przyzwyczaiły swoich odbiorców do pozytywnych wiadomości gospodarczych z Państwa Środka. Pogłębiające się systematycznie spowolnienie gospodarcze stawia nie tylko realne wyzwania związane z restrukturyzacją i szukaniem bardziej efektywnych metod rozwoju, ale również te dotyczące sposobu informowania o „przejściowych trudnościach”. Chińskie władze, przykładające wielką wagę do informacyjnej kontroli społeczeństwa, boją się że negatywne i nieautoryzowane przez nie informacje gospodarcze mogą odgrywać rolę samospełniających się przepowiedni, gdy przestraszeni nimi odbiorcy będą swoimi zachowaniami dodatkowo przyczyniać się do spadku inwestycji, konsumpcji, czy też do szukania w wymianie walutowej i transferze kapitałów za granicę bezpiecznej przystani dla swoich oszczędności. Strach przed takimi konsekwencjami jest na szczytach władzy spotęgowany świadomością skuteczności dostarczanych dotychczas w obfitości pozytywnych informacji i ich wpływem na rozwój gospodarczy oraz stopień zadowolenia społecznego. Do niedawna chińska gospodarka jawiła się jako rozpędzony pociąg, którego nic nie będzie w stanie zatrzymać, a rządowi planiści i decydenci zbierali ze wszystkich stron wyrazy szacunku i uznania za ten stan rzeczy.

W warunkach koniunktury o wiele łatwiej było władzom akceptować różnorodność informacji gospodarczych, a dominujące „od zawsze” media państwowe były wystarczającym gwarantem ogólnej kontroli nad zamieszczanymi treściami. Obecny nacisk na zaostrzanie centralnego nadzoru nad władzami lokalnymi, przedsiębiorstwami państwowymi oraz wprowadzanie większej dyscypliny partyjno-urzędniczej na wszystkich szczeblach są coraz wyraźniejszymi oznakami przygotowywania się rządzących na trudniejsze czasy. Jednocześnie oficjalnym stanowiskiem władz w Pekinie w sprawach gospodarczych pozostają nadal górnolotnie brzmiące hasła reformy: liberalizacja rynków, ograniczanie roli przedsiębiorstw państwowych i kreowanie wzrostu opartego na konsumpcji wewnętrznej, czyli zwiększanie znaczenia indywidualnych decyzji konsumenckich i związanych z nimi decyzji inwestycyjnych. Ale kontynuacja uzależnienia chińskiej gospodarki od nadmiernych i nie zawsze dobrze przemyślanych inwestycji publicznych jako motoru napędowego wzrostu świadczy o trudnościach, jakie napotykają w praktyce reformy strukturalne.

Nacisk na ujednoliconą „politykę informacyjną” jest sygnałem, że chińskie władze o wiele większą wagę przywiązują do przygotowań na „ciężkie czasy”, niż wykazują zaufanie do skuteczności głoszonych przez siebie reform. Oby tylko nie był to wstęp do samospełniającej się przepowiedni.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz